Zainspirowana pewną refleksją, pragnę podzielić się kilkoma myślami. Dotyczą poniekąd upływającego czasu, a ściślej tego, co przynosi dla mojej głowy i duszy to przemijanie. A to we współistnieniu z wielką moją miłością do wszystkiego, co minione..
niedziela, stycznia 18, 2026
Z miłości do tego, co minione.
Zainspirowana pewną refleksją, pragnę podzielić się kilkoma myślami. Dotyczą poniekąd upływającego czasu, a ściślej tego, co przynosi dla mojej głowy i duszy to przemijanie. A to we współistnieniu z wielką moją miłością do wszystkiego, co minione..
wtorek, września 05, 2023
Samo dobro!
Impulsy takie, co to w jednej chwilce wyobraźnię poruszają i odmienić przestrzeń całą każą, tak by znów na nowo piękno wszystkiego móc odkrywać. Najcenniejsze są. Nastrajają serce moje i duszę najmilej! Taką to przemianę w przestrzeni kuchenno-salonowej wieczór mój wczorajszy przyniósł. I kiedy już wszystko na nowo ułożone, przemienione, szczęśliwość wypełnia mnie całą. I niczego mi, prócz zdrowia, nie potrzeba:-))) Tylko móc pośród tych staruszków moich przebywać. Tworzyć nimi przestrzeń miłą. I co rusz zerkać z uśmiechem i zachwytem, wdzięczności pełna za to wszystko.
poniedziałek, lipca 24, 2023
Niewiele potrzeba:-)
Zadziwiające, jak bardzo uzależniłam się od przeświadczenia, że jeśli coś jest mi potrzebne do życia, ktoś musi to wyprodukować, bym potem mogła zakupić to w jednym ze sklepów. Na przestrzeni ostatnich lat zdejmuję z siebie krok po kroczku sidła tego jakże nieprawdziwego wyobrażenia. Jakoś automatycznie uzupełniałam zapasy domowej spiżarni i te kosmetyczne, zakupując wszystko na zewnątrz. I oto szczęśliwie przebudziłam się:-)