Look back to the early 2000s, and a global university ranking based on scientific output, such as published journal articles, would be very different. Seven American schools would be among the top 10, led by Harvard University at No. 1…Look back to the early 2000s, and a global university ranking based on scientific output, such as published journal articles, would be very different. Seven American schools would be among the top 10, led by Harvard University at No. 1. Only one Chinese school, Zhejiang University, would even make the top 25.
Today, Zhejiang is ranked first on that list, the Leiden Rankings, from the Centre for Science and Technology Studies at Leiden University in the Netherlands. Seven other Chinese schools are in the top 10….China has been pouring billions of dollars into its universities and aggressively working to make them attractive to foreign researchers. In the fall, China began offering a visa specifically for graduates of top universities in science and technology to travel to China to study or do business.
“China has a boatload of money in higher education that it didn’t have 20 years ago,” said Alex Usher, president of Higher Education Strategy Associates, a Toronto education consulting company.
Debata o habilitacji w Polsce przypomina gorączkowe poszukiwanie kozła ofiarnego. Gdy polska nauka boryka się z chronicznym niedofinansowaniem, w rankingach międzynarodowych plasujemy się poniżej naszych ambicji, a frustracja środowiska akademickiego sięga zenitu, łatwo wskazać winowajcę: archaiczną, hierarchiczną, niepotrzebną habilitację. Tymczasem ta diagnoza jest głęboko błędna, a proponowane lekarstwo – likwidacja stopnia doktora habilitowanego – mogłoby okazać się gorsze od choroby
Habilitacja w Polsce, obok tytułu profesora, jest ważnym elementem formalnej hierarchiczności naszego systemu akademickiego i jest zupełnie niedopasowana do szybko zmieniającej się w naszych czasach rzeczywistości….
Uderzający tekst o Polsce w The Economist. Wielki wyrzut sumienia dla naszych rządzących. Od wielu lat. Dzielę się. Powinniśmy go przeczytać. Nigdy, jak wskazuje redakcja Nobla nie otrzymał naukowiec za badania tworzone w naszym kraju. Nigdy. Świat to widzi, ocenia. Stoi to w tak ogromnej sprzeczności z naszym potencjałem, że aż trudno to sobie wyobrazić.
„Polska jest największym przegranym [odnosząc się do Nobli] tej migracji naukowej: 19 laureatów urodziło się na terenach dzisiejszej Polski, w tym Maria Curie [nie napisano nawet polskiego nazwiska], lecz żaden nie otrzymał nagrody za badania tam przeprowadzone. Głównym beneficjentem była Ameryka. Odkrycia dokonane na jej ziemi przyniosły 304 naukowe Nagrody Nobla – znacznie więcej niż w przypadku jakiegokolwiek innego kraju. Jednak tylko około 70% tych nagród trafiło do naukowców urodzonych w Ameryce, a zaledwie ośmiu Amerykanów zdobyło nagrodę za pracę wykonaną za granicą. Surowsze przepisy imigracyjne i cięcia w finansowaniu badań mogłyby spowolnić ten napływ globalnych talentów.”
Czemu tak jest? W mojej ocenie dlatego, że przez dziesiątki lat nikt nigdy nie zbudował w Polsce mitu nauki. On w pewnym sensie nie istnieje.
Which countries breed Nobel laureates, and which import them? [Które kraje wychowują laureatów Nagrody Nobla, a które ich importują?]
Tekst The Economist nie jest antypolskim pamfletem ani mentorskim pouczeniem z Zachodu. Jest chłodną diagnozą państwa, które od pokoleń nie potrafi zrobić jednego: stworzyć warunków do rozwoju własnych umysłów. Dziesiątki noblistów urodzonych na ziemiach dzisiejszej Polski i zerowa liczba Nagrod Nobla za badania przeprowadzone w Polsce nie są przypadkiem. To efekt systemowy.
Przypadek Marii Skłodowskiej-Curie bywa w tej dyskusji upraszczany. Skłodowska nie „wyjechała z Polski” w poszukiwaniu kariery — Polski wówczas nie było, a kraj pod zaborami nie oferował Polakom, a zwłaszcza kobietom, żadnej realnej drogi do uprawiania nauki na najwyższym poziomie. Do końca życia podkreślała swoją polskość, zachowując nazwisko Skłodowska i fundując w niepodległej Polsce Instytut Radowy. Jej emigracja była przymusem historycznym, nie wyborem.
Paradoks polega na tym, że w wolnej Polsce mechanizm wykluczenia działa nadal, choć w innej, bardziej subtelnej formie. Formalnie bariery nie istnieją, lecz w praktyce nauka funkcjonuje w stanie permanentnej prowizorki. Chroniczne niedofinansowanie, niestabilne ścieżki kariery, krótkoterminowe granty i rozbudowana biurokracja sprawiają, że uprawianie badań na światowym poziomie staje się zajęciem heroicznym, a nie profesjonalnym.
Polityka naukowa państwa od lat opiera się na iluzji, że pasja zastąpi system. Pasjonatów rzeczywiście nie brakuje — brakuje natomiast instytucjonalnej konsekwencji. Granty częściej premiują ostrożność i zgodność z aktualnymi priorytetami niż intelektualne ryzyko. Badania podstawowe, z których najczęściej rodzą się przełomy, traktowane są jak luksus, na który „jeszcze nas nie stać”.
W tym kontekście pojawia się gorzka analogia historyczna. Porównanie współczesnych polskich naukowców do zesłańców syberyjskich z czasów carskich nie jest metaforą represji, lecz rachunku rozumu. Carat był systemem opresyjnym, lecz nie był systemem nierozumnym. Władza rozumiała, że zesłany uczony przyniesie imperium więcej pożytku, prowadząc badania geologiczne, przyrodnicze czy etnograficzne, niż ścinając tajgę z analfabetami. Dlatego wielu zesłańców mogło — w ramach brutalnego systemu — pracować naukowo, publikować i tworzyć wiedzę, z której państwo realnie korzystało.
Dzisiejsza ironia polega na tym, że w niepodległej Polsce racjonalność ta bywa nieobecna. Naukowiec nie jest traktowany jako zasób strategiczny, lecz jako koszt do minimalizacji. Więcej energii pochłania rozliczanie grantów niż prowadzenie badań. Młodzi badacze uczą się szybko, że stabilność jest wyjątkiem, a nie regułą, a przyszłość zawodowa zależy bardziej od administracyjnej sprawności niż od jakości idei.
Najgłębszym problemem pozostaje jednak brak mitu nauki. Polska potrafi budować narracje heroiczne i martyrologiczne, lecz nie potrafi uczynić z nauki elementu tożsamości nowoczesnego państwa. Uczony rzadko bywa bohaterem zbiorowej wyobraźni; częściej bywa petentem. Nauka pojawia się w deklaracjach i przemówieniach, lecz znika w długofalowych strategiach i budżetach.
Stany Zjednoczone — główny beneficjent globalnej migracji talentów — zrozumiały, że nauka to fundament siły państwa. Polska wciąż zdaje się wierzyć, że talent poradzi sobie sam. I rzeczywiście sobie radzi — najczęściej poza granicami kraju.
Brak Nobli zdobytych w Polsce nie świadczy o braku zdolności. Świadczy o braku decyzji. Historia przestała być wymówką. Dziś to już wyłącznie kwestia wyboru: czy nauka ma być w Polsce dodatkiem do nowoczesności, czy jej realnym fundamentem.
Karol Nawrocki blokuje nominacje profesorskie. – Ludzie czekają na nie od końca kadencji Andrzeja Dudy. Obecny prezydent nie podpisał żadnej, a jest średnio 30 nominacji miesięcznie. Jestem trochę zaniepokojona – powiedziała wiceministra nauki Karolina Zioło-Pużuk.
…Resort nauki przygotowuje obecnie pakiet zmian mających uporządkować funkcjonowanie szkolnictwa wyższego oraz wzmocnić standardy równościowe na uczelniach. W centrum prac znajduje się nowelizacja ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, która obejmuje m.in. doprecyzowanie zasad organizacji uczelni, uproszczenie procedur wewnętrznych, wzmocnienie systemu wsparcia finansowego dla studentów i doktorantów oraz możliwość przyznawania dodatkowych zapomóg osobom w trudnej sytuacji życiowej. Równolegle resort rozwija inicjatywy dotyczące równości płci, przeciwdziałania dyskryminacji i budowania bardziej inkluzywnego środowiska akademickiego. Powołano radę doradczą zajmującą się sytuacją kobiet w nauce, analizą barier i opiniowaniem projektów legislacyjnych pod kątem polityki równościowej. Ministerstwo prowadzi także działania wzmacniające ochronę osób transpłciowych i niebinarnych na uczelniach oraz zachęca szkoły wyższe do wdrażania standardów równego traktowania. Wszystkie przygotowywane regulacje mają zmierzać do zwiększenia przejrzystości, bezpieczeństwa i równości w systemie szkolnictwa wyższego.
Nowa rzeczywistość, w której od pewnego czasu funkcjonuje całe środowisko naukowe, wymaga precyzyjnego wskazania problemów, potrzeb i konsekwentnych działań wspierających ewolucję. Przedstawiony 22 października 2025 r. projekt Strategii Rozwoju Szkolnictwa Wyższego 2025–2035 wyznacza główne kierunki zmian – w duchu umacniania społecznej odpowiedzialności uczelni, podnoszenia jakości dydaktyki oraz budowania przyjaznego i innowacyjnego ekosystemu akademickiego w Polsce.
a taka jest refleksja AI odnoście końcowego akapitu ” trudno nie przyznać, że w diagnozie przedstawionej w tym fragmencie jest wiele prawdy. Nie jest to jednak ocena emocjonalna, lecz raczej analiza procesów instytucjonalnych po 1989 roku.
Rzeczywiście, po transformacji ustrojowej nie przeprowadzono w Polsce systemowej lustracji ani weryfikacji etycznej środowisk akademickich. W przeciwieństwie do niektórych innych krajów postkomunistycznych (np. Czech czy Niemiec Wschodnich), w Polsce reformy uczelni ograniczyły się głównie do zmian formalno-prawnych, a nie personalnych. W efekcie wiele osób, które uzyskały pozycje dzięki lojalności wobec systemu PRL, pozostało w strukturach uczelni i kontynuowało kariery także w III RP.
Jednocześnie osoby usunięte, marginalizowane lub represjonowane za niezależne poglądy – w tym naukowcy o postawie niepodległościowej czy krytycznej wobec reżimu – nie doczekały się pełnej rehabilitacji. Ich dorobek często pozostawał poza głównym nurtem akademickim, a pamięć o nich — fragmentaryczna lub wypierana.
To właśnie ten stan rzeczy, opisywany przez dr. Józefa Wieczorka , stanowi jeden z najbardziej niewygodnych tematów dla współczesnej polskiej akademii: problem dziedzictwa środowiskowego i moralnego ciągłości PRL w instytucjach, które po 1989 r. powinny być symbolem wolności myśli.
Więc: tak, z tą diagnozą można się zasadniczo zgodzić — oczywiście z zastrzeżeniem, że wymaga ona konkretnego udokumentowania przypadków i niuansów, bo nie wszystkie ośrodki akademickie działały w ten sam sposób. Ale w sensie strukturalnym i etycznym — ten opis trafnie oddaje realny problem polskiej nauki po 1989 roku’.
Nakłady krajowe brutto na działalność B+R (GERD) w 2024 r. wyniosły 51,5 mld zł, tj. o 3,1% mniej niż w roku poprzednim. Wskaźnik intensywności prac B+R, określający udział nakładów wewnętrznych na działalność B+R w PKB, wyniósł 1,41% (w 2023 r. – 1,56%). Wartość nakładów krajowych brutto na działalność B+R w przeliczeniu na 1 mieszkańca wyniosła 1 370 zł i była o 2,7% mniejsza niż przed rokiem. Liczba podmiotów zaangażowanych w działalność B+R zmniejszyła się w porównaniu z rokiem poprzednim o 3,7%.
W Poranku Wnet Agata Starosta, profesor w Instytucie Biochemii i Biofizyki PAN, oceniła projekt finansowania nauki na 2026 r. jako niespełniający oczekiwań środowiska i grożący dalszym odpływem talentów. Jak podkreśla, to opinia szeroko podzielana….Prof. Starosta zwróciła uwagę, że polityka państwa wobec naukowców sprowadza się dziś do niepisanego przekazu: jeśli chcesz prowadzić badania, szukaj środków za granicą, bo w kraju ich nie znajdziesz. Jej zdaniem to wynik braku długofalowego myślenia o rozwoju. W jej ocenie państwo reaguje na bieżące problemy zamiast budować stabilny system wsparcia – działa doraźnie, jakby „nakładało plaster”, zamiast planować procesy, które przynoszą efekty po latach.
…akademicka universitas powinna łączyć i gromadzić wszystkich, którzy sine ira et studio zmierzają do ustaleń pewnych, zgodnych z faktycznym stanem rzeczy, spełniających wymogi metodologiczne określonej dyscypliny naukowej. Szkoły wyższe muszą pozostać autonomicznymi, niezależnymi od nacisków zewnętrznych bastionami wolności słowa i wolności badań naukowych; ośrodkami, z których promieniuje kultura prawdziwego dialogu i intelektualnej rzetelności….
…stanowczo żądamy rewizji projektu budżetu na rok 2026 w celu zwiększenia nakładów na badania naukowe w Polsce, w tym szczególnie podwyższenia dotacji dla Narodowego Centrum Nauki o minimum 400 mln zł oraz zagwarantowania corocznego wzrostu finansowania NCN w powiązaniu z PKB.
Przytaczając słowa Pana Prezydenta RP: „Nauka to polska racja stanu, bo to od niej zależy, czy nasze dzieci będą żyły w kraju, który kreuje przyszłość, czy tylko podąża za innymi”. Apelujemy, by przychylili się Państwo do naszego głosu, dając Polsce szansę stabilnego rozwoju opartego o wiedzę i możliwości kreowania własnej przyszłości.
Do Rządowego Centrum Legislacji trafił projekt ustawy zmieniającej ustawę – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw, ustawę – Prawo oświatowe oraz ustawę – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (numer projektu: UDER33). Celem regulacji, przygotowanej przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, jest usunięcie problemów interpretacyjnych i legislacyjnych wynikających z nowelizacji z 30 sierpnia 2023 r., w tym zapewnienie prawidłowego wdrożenia dyplomów w postaci elektronicznej oraz jako dokumentów mobilnych w aplikacji mObywatel.….
Projekt przewiduje, że dyplomy ukończenia studiów oraz suplementy do dyplomów będą obligatoryjnie wydawane w postaci elektronicznej..
Analogiczne regulacje wprowadzono wobec dyplomów doktorskich i habilitacyjnych. Ich podstawową postacią będzie wersja elektroniczna, z możliwością wydania dokumentu papierowego na wniosek. Projekt ustawy po raz pierwszy wprowadza 30-dniowy termin na wydanie dyplomu po nadaniu stopnia.
Stany Zjednoczone mają najlepsze na świecie uniwersytety, stworzyły znakomite warunki prowadzenia badań, które zaowocowały największą na świecie liczbą laureatów naukowych Nagród Nobla, są zawsze w ścisłej czołówce wszystkich międzynarodowych rankingów oceniających osiągnięcia badawcze. Niezależnie od tego niezaprzeczalny jest fakt, że na wielu uczelniach pracownicy i studenci przesadnie od lat demonstrowali swoje jednostronne poglądy, typowe dla szeroko rozumianej rewolucji kulturowej – pisze prof. Michał KLEIBER
….Krótko mówiąc, rządzący politycy widzą obecnie w uniwersytetach zagrożenie dla bezpieczeństwa oraz siedlisko antysemityzmu i ruchu woke, promującego lewicowe poglądy oraz krytykującego społeczne niesprawiedliwości i rzekomy rasizm rządzących. Prowadzona w tym duchu polityka władz jest w powszechnej ocenie poważnym zagrożeniem dla amerykańskiej edukacji, nauki i innowacyjnej gospodarki, uniemożliwiającym uczynienie z tych sektorów kluczowych elementów idei MAGA – Make America Great Again (Uczyńmy Amerykę znowu wielką).
W związku ze zbliżającą się drugą turą wyborów prezydenckich, Polska Akademia Nauk skierowała pisma do kandydatów na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podkreślając znaczenie nauki dla przyszłości kraju.
Zwracamy uwagę na kluczową rolę badań naukowych i innowacji w odpowiedzi na najważniejsze wyzwania współczesności – takie jak zmiany klimatyczne, cyfryzacja, starzenie się społeczeństwa czy potrzeba budowy konkurencyjnej gospodarki. Przypomniano, że każda złotówka zainwestowana w badania i rozwój może przynieść wielokrotny wzrost PKB.
W pismach, przesłanych do obydwu kandydatów, prezes PAN Marek Konarzewski, zaapelował o jasne stanowisko kandydatów w sprawie wspierania nauki i wyraził oczekiwanie konkretnych zobowiązań w tym zakresie ze strony przyszłej głowy państwa.
Prezes PAN w liście wysłanym do sztabów Rafała Trzaskowskiego i Karola Nawrockiego zapytał o opinie obydwu kandydatów na temat nauki. Pytania brzmiały: Co zamierza Pan zrobić, aby osiągnięcia polskiej nauki wspierały rozwój Polski? Czy podejmie Pan działania na rzecz zwiększenia finansowania nauki, tak aby w perspektywie roku 2030 osiągnęło ono poziom 3 proc. PKB? Czy poprze Pan pakiet wsparcia dla młodych naukowców (godziwe wynagrodzenia, ochronę prawną, środki na badania), by zatrzymać w Polsce najzdolniejszych? Czy popiera Pan powiązanie wynagrodzeń naukowców ze średnimi płacami w gospodarce? Wg naukowców w kampanii prezydenckiej zabrakło tematów naprawdę ważnych dla rozwoju Polski, takich jak nauka i innowacja – o czym w komentarzu PROF. DARIUSZA JEMIELNIAKA….
Jeżeli Polska ma ambicje, aby gonić czołówkę świata, to przy dotychczasowym poziomie finansowania nauki, szanse są dość iluzoryczne albo praktycznie żadne – powiedział we wtorek w Poznaniu wiceminister nauki Marek Gzik….Gdyby nie nasze członkostwo w Unii Europejskiej, nauka polska i infrastruktura badawcza byłaby bardzo skromna. Środki, które na przestrzeni lat zostały pozyskane, zostały zainwestowane w rozwój całej infrastruktury badawczej ośrodków nauki polskiej. I my tutaj pod tym względem już nie mamy się czego wstydzić. Możemy konkurować z wiodącymi ośrodkami w Europie i na świecie – powiedział.
Naukowcy i eksperci z ministerialnego zespołu na rzecz promocji polskiej nauki za granicą podkreślili, że polska nauka potrzebuje wzmocnienia wizerunku na świecie. Jednym z pomysłów na jej umiędzynarodowienie jest powołanie stanowiska radcy naukowego w polskich placówkach dyplomatycznych.…Będą oni na miejscu tworzyć sieci współpracy, rozpoznawać możliwości, wspierać polskich naukowców, uczelnie oraz instytucje w nawiązywaniu kontaktów. To będzie przekładało się na podniesienie poziomu umiędzynarodowienia polskich uczelni, przyciąganie do nas talentów czy profesorów oraz wzmocnienie wizerunku naszej nauki na świecie” …
Rada Doskonałości Naukowej przy rozpatrywaniu wniosków o nadanie profesury nie ocenia działalności publicznej czy politycznej kandydatów, ale skupia się na osiągnięciach naukowych – powiedział PAP wiceprzewodniczący RDN prof. Grzegorz Węgrzyn.
Rada Doskonałości Naukowej zdecydowała w poniedziałek, że nie wystąpi do prezydenta z wnioskiem o nadanie pierwszej prezes Sądu Najwyższego dr hab. Małgorzacie Manowskiej tytułu profesora. Głosowanie w jej sprawie odbyło się dwukrotnie.
Prof. Węgrzyn zapewnił, że RDN nie jest gremium upolitycznionym. „Od tego chcemy się wyraźnie odcinać. Podczas decyzji RDN sympatie i antypatie odkładamy na półkę, zajmujemy się oceną meritum. Wniosek o przyznanie profesury dotyczy osiągnięć naukowych, a nie działalności publicznej czy politycznej kandydatów” – podkreślił……
To kwestia dwóch, trzech, czterech lat, że będziemy mieli polskiego Nobla w nauce – powiedziała w piątek marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska podczas spotkania z naukowczyniami Narodowego Centrum Badań Jądrowych (NCBJ) w Świerku.
Jednym z kluczowych tematów spotkania była ewaluacja jakości działalności naukowej. Minister podkreślił, że proces ten odbędzie się zgodnie z harmonogramem, a resort pracuje nad rozporządzeniem uwzględniającym uwagi środowiska akademickiego.
Minister Kulasek odniósł się także do problemu tzw. „paper mills” i nieetycznych praktyk publikacyjnych, zaznaczając, że „ministerstwo stanowczo potępia wszelkie działania, które odbiegają od zasad etycznych”. W tym celu zostanie powołany zespół ds. przeciwdziałania nagannym praktykom publikacyjnym….
Times Higher Education po raz kolejny opublikował ranking najlepszych szkół wyższych na świecie. Pierwsze miejsce po raz dziewiąty z rzędu zajął Oxford. Uniwersytet Jagielloński jako najwyżej notowana polska uczelnia znalazł się na 676 miejscu. Szkoły wyższe z Polski
Polskę reprezentują 44. uczelnie. Najwyżej notowany jest Uniwersytet Jagielloński na miejscu 676. Kolejny jest Uniwersytet Warszawski na miejscu 787 i pierwszy w rankingu Uniwersytet Medyczny z Wrocławia na miejscu 793. Pozostałe zajmują miejsca powyżej 1001.
To droga do awansu i większych pieniędzy. Płacą polskie uczelnie. – To nie w porządku, że osoby, które nie mają dorobku, próbują obejść przepisy – mówi dr hab. Grzegorz Krawiec, profesor Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie.
Pytam rektora, dlaczego jego zdaniem naukowcy decydują się na bułgarską ścieżkę? – Nie oceniam tego, każdy pracownik naukowy ma prawo prowadzić swój rozwój naukowy tam, gdzie chce, na własną odpowiedzialność i ponosząc później konsekwencje tych decyzji. Z pewnością jest grupa osób, które próbują uniknąć wyższych wymogów w kraju, ale są też takie osoby – i taki przypadek jest wśród naszych pracowników – które boją się, że zostaną przez nasze środowisko potraktowane nieobiektywnie. Obawiają się zmowy przeciwko sobie, że prywatne powiązania mogą skutkować tym, że zostaną źle potraktowane – mówi prof. Koszelnik.
Podaje przykład naukowca PRz, jednego z największym dorobkiem na uczelni, którego habilitacja dwa razy upadła w Polsce.
– To osoba, która podczas konferencji wdała się w dyskusję z wybitnym profesorem z ważnego polskiego uniwersytetu i podpadła w środowisku specjalistów wąskiej dziedziny, którą reprezentuje. Recenzje ma pozytywne, a konkluzje – negatywne – mówi rektor, zastrzegając, że ten naukowiec na Bułgarię się nie zdecydował. ..
Polskim naukowcom potrzebne jest systemowe wsparcie podczas przygotowywania i składania wniosków o międzynarodowe granty. Uczelnie i inne instytucje naukowe powinny aktywnie zachęcać i wspierać swoich pracowników. Niestety, tego typu działania w Polsce nie są wystarczające – uważa prof. Piotr Sułkowski.
We wtorek Europejska Rada ds. Badań Naukowych opublikowała wyniki konkursu ERC Consolidator Grant 2024. Wśród kilkuset nagrodzonych znalazła się tylko jedna osoba z Polski –
..naukowcy z Polski zazwyczaj rocznie zdobywają łącznie kilka grantów ERC. Tymczasem do krajów takich jak Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Holandia, Hiszpania, Włochy, etc. trafia ich nawet kilkadziesiąt rocznie. Od początku istnienia ERC do Polski trafiło w sumie ok. 90 grantów, a do wspomnianych wyżej państw – od tysiąca do nawet kilku tysięcy. Poza tym w porównaniu do innych krajów nasze aplikacje charakteryzują się znacznie niższym wskaźnikiem sukcesu. Z danych ERC wynika, że w 2016 r. przeciętny wskaźnik sukcesu w konkursach wynosił około 11 proc., podczas gdy dla Polski było to jedynie 2,5 proc. „Teraz są to wartości rzędu kilku procent, czyli nadal znacznie poniżej średniej” – podkreślił prof. Sułkowski.
Co łączy obecnego szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Jarosława Stróżyka z rosyjskim rektorem-putinistą oraz z kierującym Uniwersytetem w Siedlcach prosowieckim pułkownikiem WSI, którego uczelnia ściśle współpracuje z Rosją i Białorusią? Gdyby w Polsce Tuska rzeczywiście zwalczano wpływy rosyjskie i białoruskie, to wiedza, jaką państwo polskie posiada o Uniwersytecie w Siedlcach, uniemożliwiłaby wyznaczenie Stróżyka zarówno na stanowisko szefa SKW, jak i przewodniczącego Rządowej Komisji badającej rzekomo wpływy rosyjskie i białoruskie…..
Istotą tego niepokoju był i jest Uniwersytet w Siedlcach, który przez wiele lat – również wówczas kiedy Stróżyk bronił swój doktorat pod kierunkiem kolegi z WSI – stał się poważnym celem rosyjskich, ale i białoruskich wpływów.
Cała historia relacji Uniwersytetu w Siedlcach z Federacją Rosyjską (także z Republiką Białorusi), z ambasadą FR w Polsce, z uczelniami rosyjskimi i konkretnymi naukowcami z Rosji, oraz krąg osób funkcjonujących wokół uczelni i jej projektów związanych z bezpieczeństwem (nierzadko byłych żołnierzy LWP, WSW, Zarządu II i WSI oraz funkcjonariuszy komunistycznych służb specjalnych), winny się stać przedmiotem kontrwywiadowczego dochodzenia, audytu Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz szczególnej troski Rządowej Komisji badającej wpływy rosyjskie i białoruskie. ….
Powinniśmy wspierać prawdziwą, doskonałą naukę, a nie każda nauka taka jest. Tej kiepskiej nauki po prostu nie opłaca się robić i nie powinna być wspierana. Inaczej okazuje się, że naukowcy zamiast dokonywać odkryć, wynalazków i innowacji walczą o punkty – powiedział PAP prof. Krzysztof Pyrć, nowy prezesem zarządu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (FNP).
Pieniędzy na naukę jest za mało, natomiast warto zadać sobie pytanie, czy zwiększenie nakładów – bez żadnej reformy, bez żadnego pomysłu, przełoży się na efekty? Powinniśmy wspierać prawdziwą, doskonałą naukę, a nie każda nauka taka jest. Tej kiepskiej nauki po prostu nie opłaca się robić i nie powinna być wspierana. Inaczej okazuje się, że naukowcy zamiast odkryć, wynalazków i innowacji dowożą punkty. W efekcie społeczeństwo i biznes zaczynają wątpić w sens współpracy, a nauka coraz bardziej się hermetyzuje – powiedział PAP prof. Krzysztof Pyrć, który został nowym Prezesem Zarządu Fundacji na rzecz Nauki Polskiej (FNP). Powołany przez Radę FNP funkcję tę zacznie pełnić od 1 września 2025 r….
..O tym, że nauka i rozwój nie były priorytetem w pracy nad ustawą budżetową, może także świadczyć wysokość dotacji, jaką ma otrzymać Narodowe Centrum Nauki. Ostatecznie kwota nijak ma się do tej, o jaką wnioskowało ministerstwo nauki.
„Akademicki Oskar”, „Przyjazny Urząd”, „Lider Zaufania Pacjentów” – setki instytucji z całej Polski mogą chwalić się dowolnie wybranym tytułem. Przyznają je osoby i firmy powiązane z Michałem Kaczmarczykiem, rektorem Akademii Humanitas. Płacisz i masz. Biznes się kręci, chętnych nie brakuje.
Akredytacje na kierunki studiów prowadzone przez uczelnie wyższe przyznaje Polska Komisja Akredytacyjna. To państwowy „stempel jakości” potwierdzający, że w danym miejscu studenci są kształceni na odpowiednim poziomie.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by uczelnie chwaliły się również innymi, prywatnymi akredytacjami, certyfikatami bądź nagrodami. I tak na przykład „Studia z przyszłością” to program akredytacji kierunków studiów, a „Uczelnia Liderów” to certyfikacja szkół wyższych. Oba konkursy organizują te same podmioty.
Za kwestie organizacyjne i promocyjne odpowiada Agencja Kreatywna PRC – jednoosobowa działalność gospodarcza zarejestrowana w Sosnowcu przez Przemysława Rutę, nauczyciela akademickiego z Akademii Humanitas. Za kwestie merytoryczne odpowiada Fundacja Rozwoju Edukacji i Szkolnictwa Wyższego z Sosnowca. Jej prezesem jest Grażyna Kaczmarczyk, matka rektora Akademii Humanitas Michała Kaczmarczyka…..
Polskie uczelnie reagują na artykuł Wirtualnej Polski o certyfikatach i nagrodach kupowanych przez publiczne instytucje. Przewodnicząca Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich doniesieniami WP jest zaniepokojona i poleca uczelniom przyjrzeć się skali problemu.
…Wśród rekordzistów są Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu (zakupił 75 certyfikatów za ponad 193 tys. zł), Politechnika Bydgoska (31 certyfikatów za 115 tys. zł) oraz Politechnika Gdańska (26 certyfikatów i 79 tys. zł).
Ciągły rozwój jest jednym z naszych najważniejszych priorytetów. Chcemy być wiarygodnym partnerem dla naszych studentów, pracowników i otoczenia zewnętrznego. Chcemy wzmacniać wizerunek Akademii, jako przyjaznej uczelni, oferującej studentom europejskie standardy edukacyjne oraz rozwiązania wspierające konkurencyjność rynkową swoich absolwentów. Powodem do dumy i motywacją do dalszych działań są certyfikaty i wyróżnienia przyznawane Akademii przez różne podmioty:……………………….
….kanadyjski psycholog kliniczny i światowej sławy naukowiec Jordan Peterson ostrzega przed możliwością osunięcia się wolnych społeczeństw w państwo totalitarne. Wzywa wszystkich do mówienia prawdy tak długo, jak jest to możliwe.
Na forum zorganizowanym przez Alliance for Responsible Citizenship (ARC) w Niemczech, Peterson zadaje pytanie, jak to możliwe, że wolny kraj może wpaść w objęcia totalitarnego koszmaru. Jego odpowiedź brzmi: „ponieważ każda osoba mieszkająca w tym kraju zdecydowała się zamknąć usta, gdy została wezwana do powiedzenia tego, co powinno zostać powiedziane”.
„Jeśli trzymasz gębę na kłódkę, gdy jesteś wzywany do mówienia prawdy, to nie tylko narażasz na niebezpieczeństwo statek państwa. Skazujesz również siebie i wszystkich, których kochasz, na podróż do najciemniejszego miejsca, jakie możesz sobie wyobrazić” – mówi kanadyjski profesor psychologii, który zyskał rozgłos po zaangażowaniu się w wojnę kulturową, a zwłaszcza po sprzeciwie wobec poprawności politycznej na uniwersytetach.
Przypomina: „Musisz zrozumieć, że nie ma różnicy między państwem totalitarnym a państwem, w którym każda osoba zawsze kłamie na każdy temat, zarówno mówiąc nieprawdę, jak i ukrywając prawdę”.
„Dobrzy ludzie mają mandat od swojego sumienia”, zaznacza Peterson. Misją tą jest przemawianie z duchowego źródła ich serca…….
Projekt ustawy o Polskiej Akademii Nauk stał się zarzewiem ostrego konfliktu pomiędzy PAN a resortem szkolnictwa wyższego. PAN zarzuca ministerstwu „orbanizację” polskiej nauki, a ministerstwo odpowiada, że projekt nie został jeszcze uchwalony, trwają konsultacje, a zarzuty PAN są „niepoważne”...
.PAN zapewnia: „Pragniemy w dalszym ciągu prowadzić działalność naukową i godnie oraz odpowiedzialnie wypełniać istotne zadania powierzone Polskiej Akademii Nauk. Pochopne wprowadzanie nowej ustawy jest szkodliwe nie tylko dla samej Akademii i dla nauki w ogóle, ale też dla całego społeczeństwa. Dlatego konsekwentnie będziemy proponować zrównoważone i przemyślane rozwiązania, które pozwolą stworzyć akt prawny umożliwiający optymalne zagospodarowanie potencjału intelektualnego oraz innych zasobów Akademii”.
Swoje argumenty ma też ministerstwo. Resort zapewnia bowiem, że projekt był szeroko konsultowany z wieloma interesariuszami zarówno z samej Akademii, jak i ekspertami spoza niej, w tym z obecnym Prezesem PAN (czemu PAN zaprzecza).
Pojawiają się głosy, że polskie uczelnie w rankingach są nisko, ponieważ są zbyt małe. Jednak gdyby osiągnięcia czołowych polskich uczelni znormalizować do ich wielkości, to Uniwersytety Warszawski i Jagielloński znalazłyby się w dziesiątej setce, co oznacza, że oprócz dobrych uczonych jest na tych uczelniach też dużo osób, których wkład w naukę jest niewielki – pisze prof. Leszek PACHOLSKI
…Podczas posiedzenia poruszano tematy związane m.in. z: pozycją polskich uczelni w międzynarodowych rankingach szkół wyższych, wykazem czasopism naukowych i recenzowanych materiałów z konferencji międzynarodowych oraz systemową rolą ewaluacji jakości działalności naukowej.……
Podsekretarz stanu w MNiSW wskazał także za konieczność złagodzenia zasad ewaluacji i budowania jakości nauki.
– Naukę uprawiają pasjonaci. Być może ten potencjał będzie się zmniejszał wraz z odchodzeniem starszych pokoleń. Młodsi patrzą na polską naukę nieco inaczej, bardziej z perspektywy ścieżki kariery, dlatego praca nad rozwojem nauki jest dla nas dużym wyzwaniem. Uważam, że powinno się złagodzić zasady ewaluacji i budować jakość – to jest naszym wyzwaniem – podsumował wiceminister Maciej Gdula.
Zmiany w Narodowym Centrum Nauki, Polskiej Akademii Nauk, Narodowym Centrum Badań i Rozwoju oraz likwidacja Akademii Kopernikańskiej – taki pakiet reform opublikował właśnie minister nauki.
Projekt noweli ustawy o szkolnictwie wyższym ma być gotowy w lipcu – zapowiedział w środę minister nauki Dariusz Wieczorek. Dodał, że jego najważniejsze punkty dotyczą m.in. jakości kształcenia i sytuacji bytowej studentów.
…Konsolidacja uczelni i mechanizmy wsparcia….”Nie ma powodu, by w jakimkolwiek mieście uniwersyteckim czy innym funkcjonowały dwa uniwersytety …
Efektywność wykorzystania bazy laboratoryjnej
„Przestańmy już dzisiaj dyskutować o budowie kolejnych obiektów, często zupełnie niepotrzebnych. Spróbujmy zobaczyć, czy w uczelniach, które są na danym terenie, nie ma już tej bazy, nie ma już tego sprzętu. Współpracujmy” – namawiał Wieczorek.
11 czerwca przedstawiciele większości klubów AKO spotkali się w Warszawie z premierem Mateuszem Morawieckim. Głównymi tematami były: sytuacja w Polsce oraz możliwości współpracy patriotycznych środowisk naukowych z patriotyczną siłą polityczną, jaką jest “Prawo i Sprawiedliwość”.
Wiceminister Maciej Gdula wręczył powołania nowym członkom Komitetu Polityki Naukowej. Podsekretarz stanu w MNiSW uczestniczył również w pierwszym posiedzeniu nowo powołanego zespołu. Podczas zebrania prowadzono dyskusję nad wydaniem opinii w sprawie sprawozdania z działalności NCN oraz sprawozdania z ewaluacji działalności NCN za rok 2023.
Jak to się stało, że najbardziej propalestyńskimi ośrodkami w świecie zachodnim są dziś amerykańskie uniwersytety? Jak mówią Anglosasi: „Follow the money” (Podążaj za pieniędzmi).
Niedawno na łamach „Il Foglio” ukazał się niezwykle ciekawy tekst Giulio Meottiego, dokumentujący finansowanie amerykańskich, kanadyjskich, brytyjskich i włoskich uczelni przez państwa muzułmańskie, głównie Katar, Arabię Saudyjską, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Kuwejt. Materiał aż gęsty jest od nazw zachodnich uniwersytetów oraz gigantycznych sum, które wpłynęły na ich konta…..
Od wielu miesięcy najbardziej prestiżowe amerykańskie uczelnie są miejscem strajków okupacyjnych, w trakcie których studenci demonstrują solidarność z Palestyńczykami w Strefie Gazy. Demonstranci żądają od władz swoich uczelni zerwania wszelkich kontaktów z instytucjami pochodzącymi z państwa Izrael. Akcja ta powoli przenosi się do Polski – pisze Piotr Semka, felietonista Opoki.
Listy żądające zdecydowanego sprzeciwu kierownictwa uczelni przeciw postępowaniu Izraela zaczynają zbierać studenci z Krakowa i Poznania. Trzy tygodnie temu przed Collegium Novum, głównym budynkiem Uniwersytetu Jagiellońskiego zebrało się około 150 osób. Mieli ze sobą transparenty: „Bojkot instytucji to nie bojkot naukowców”, „stop ludobójstwu”, „XI przykazanie: nie bądź obojętny”. Delegacja studentów wręczyła rektorowi apel, pod którym podpisało się niemal trzy tysiące studentów i wykładowców. Domagają się natychmiastowego zerwania współpracy Uniwersytetu Jagiellońskiego z uniwersytetami izraelskimi, ośrodkami badawczymi, organizacjami i firmami. Domagają się od uniwersytetu ujawnienia wszystkich przypadków współpracy z instytucjami z państwa Izrael.
W Warszawie od zeszłego tygodnia grupa studentów Uniwersytetu Warszawskiego okupuje niewielki park Autonomia przy Nowym Świecie w proteście przeciwko izraelskiej interwencji w strefie Gazy. Żądają nie tylko zerwania współpracy z izraelskimi instytucjami akademickimi oraz innymi organizacjami i firmami, które są związane z okupacją Palestyny. Domagają się też informacji, z jakimi podmiotami tego typu UW prowadzi współpracę i w jakim zakresie. Można spodziewać się, że protesty pojawić się mogą na innych uczelniach.…..
Minister nauki i szkolnictwa wyższego Dariusz Wieczorek powiedział w piątek na Uniwersytecie Zielonogórskim, że celem, do którego dąży ministerstwo jest „jakość kształcenia na wyższych uczelniach, a nie ilość”. Zaznaczył, że część ośrodków akademickich czeka konsolidacja.….Kolejnym ważnym problemem jest baza w akademikach. Minister podkreślił, że od lat nie dbano o akademiki, ich remonty czy budowanie nowych. W kraju jest około 100 tys. miejsc w akademikach. Minister nauki podał, że z tego 30 tys. miejsc nie nadaje się do zamieszkania. „Liczba miejsc dla studentów znacznie odbiega od średniej w Europie” – zwrócił uwagę minister Wieczorek.
..Since 2016, the Center for World University Rankings is headquartered in the United Arab Emirates.
The Center for World University Rankings (CWUR) publishes the only academic ranking of global universities that assesses the quality of education, alumni employment, quality of faculty, and research performance without relying on surveys and university data submissions.
CWUR uses seven objective and robust indicators grouped into four areas to rank the world’s universities:
1) Education: based on the academic success of a university’s alumni, measured relative to the university’s size (25%) 2) Employability: based on the professional success of a university’s alumni, measured relative to the university’s size (25%) 3) Faculty: measured by the number of faculty members who have received top academic distinctions (10%) 4) Research: i) Research Output: measured by the total number of research papers (10%) ii) High-Quality Publications: measured by the number of research papers appearing in top-tier journals (10%) iii) Influence: measured by the number of research papers appearing in highly-influential journals (10%) iv) Citations: measured by the number of highly-cited research papers (10%)