Dzisiaj pracuję, ale mam nadzieję ,że przed północą zdążę jeszcze tutaj przylecieć😊 i i więcej napisać!Z całego serca życzę,by ten rok był dla nas pełen zdrowia, spokoju, radości i miłości ,spełnionych marzeń i pięknych w życiu zdarzeń.Pogody Ducha życzę i uśmiechu!Ściskam serdecznie😍😘😘🤩🤗😁 💖⭐☀⭐💖Saktimari 😊
Pierwsze dwa zdjęcia zrobiłam 28.maja 2021,kolejne dwa 28.wrzesnia2021,a ostatnie zimowe 14.grudnia również tego roku.Ta pełna zima pewnie dopiero przyjdzie.Dzisiaj na dworze było bardzo zimno,rano padał poprószyl śnieg i szybko stopniał. Pozdrawiam cieplutko nocą. 😊🌞Saktimari
„Dla tego,kto czeka,wszystkie rzeczy odkrywają się same,tak długo jak masz odwagę nie zaprzeczać w ciemnościach temu,co ujrzałeś w świetle.”Coventry Patmore
W sobotę na Placu Zamkowym jak co roku zapalono światełka na ogromnej choince, mnóstwo ludzi przyjechało by je oglądać i dlatego tego dnia Krakowskie Przedmieście nie było przejezdne, była zmiana trasy i niestety musiałam przesiąść się do metra,by zdążyć do celu na czas.Te kilka zdjęć zrobiłam podczas krótkiego spaceru we wtorek i w srodę drodze powrotnej.To był mroźny dzień zmarzłam i szybko skierowałam się do autobusu ,bo już ponownie kursowały w tym miejscu. I choć bardzo lubię również zimę, to tego roku tęsknię już za latem i jego gorącem….chyba ,że przyjdzie taka puchowa i słoneczna, iskrząca się w śniegu gwiazdkami, to wtedy będzie fajniej! i cieplej☀❄ Poniżej tegoroczne drzewka jesieni,które powyżej 😄ubrano w błyszczące światełkami kreacje😊 Saktimari
Zanim nastała biel ,zanim śnieg oprószył konary drzew, zanim wszystkie listki opadły z gałązek, słonko jesieni promykiem przedostało się przez zachmurzone niebo i po krótkiej chwili, rozświetliło swym blaskiem dalszą drogę. Od tamtej pory i deszcz padał i mroźny wiatr wiał i chlapa była i śnieżny puch obsypał krajobrazy… a dzisiaj nie ma tu śniegu, mimo tego, że zima już jest.Powyżej pasikonik ostał się z wrzesniowej,jesiennej scenerii 😊Saktimari
W znanym miejscu,ponad Stawami Brustmana w promieniach jesiennego słonka, wody strumienie tryskały kolorami w górę i w dół.To tutaj dostrzegłam nad brzegiem stawu w pewnej odległosci podbiegające do brzegu dziewczynki i za chwile uciekajace ,jakby w przestrachu?…co się okazało… gdy zapytałam co tam zobaczyły? powiedziały ,że tam nad brzegiem fruwają duże ważki, poszłam więc bliżej niesiona ciekawascią czy uda mi się jakąś fruwajacą istotkę dostrzec i udało się.Śliczna ważka fruwała przy brzegu ponad krzewami i siadała blisko na ziemi, było dość ciemno a ziemia nie była najlepszą scenerią do zrobienia zdjęcia tej pięknej zielonej ważce.A oto i ona.💗😊Saktimari
Niech słowa moje popłyną, pofruną do Ciebie, niech Cię otulą oceanem dobrych,pełnych ciepła i serca myśli,niech dotrą do Ciebie tam gdziekolwiek jesteś. Moc Zdrowia i Radości, Spokoju i Miłości i Marzeń Spełniania z okazji Twego Święta ❤ Irku ❤ Mari życzy😊🤗